RSS

Jak zbudować w dziecku poczucie wartości

23 kwi
Jak zbudować w dziecku poczucie wartości

Wysokie poczucie własnej wartości zostanie w nim na całe życie. Ludziom, którzy mają wysokie poczucie własnej wartości, lepiej i łatwiej się żyje. Nie zależą od opinii innych, nie muszą się na nikogo oglądać, więc są mniej narażeni na frustracje i stres. Jak rodzic może zbudować w dziecku wysoką samoocenę?

1.      Chwal

To nieprawda, że pochwały psują. W ferworze codzienności często zapominamy o udzielaniu pozytywnych informacji zwrotnych, gdy dziecko zrobi coś dobrze, w czymś zabłyśnie. Myślimy: „To oczywiste, że się cieszę z tej piątki”, albo: „Przecież sprzątanie pokoju należy do jej obowiązków”. Tymczasem mamy tendencję do wytykania każdego, nawet najmniejszego błędu. A dziecko nie jest obiektywne wobec tego, co samo robi, wobec siebie. Nie wie, że takie działanie jest OK. (np. pomoc w lekcjach słabszej koleżance czy koledze), a inne – jest niedopuszczalne (danie w nos kumplowi z podwórka). To od ciebie musi się tego dowiedzieć.

Chwaląc dziecko za dobre uczynki, mądre słowa, wspaniale wykonane zadania, sukcesy, nakładasz mu na oczy różowe okulary. Dajesz mu poczucie, że potrafi, wie i umie. Jeśli tego nie zrobisz – będzie do końca życia patrzyło na siebie wzrokiem Kaja z „Królowej Śniegu”: jakby w oku miało odłamek lodu. Nigdy nie dostrzeże piękna w sobie, w swoich działaniach.

2.      Nie opiekuj się „za bardzo”

Jest jasne, że kochający rodzic nieba by dziecku przychylił. I ustrzegł przed każdym życiowym potknięciem, czy to na podwórku („Nie biegaj tak szybko, bo się przewrócisz”), czy na castingu do telewizyjnego programu („Gdzie się tam pchasz, przecież ty nawet nie umiesz śpiewać!”).

Bywa, że z wyprzedzeniem widzimy, że dziecko poniesie w jakiejś dziedzinie porażkę. Kuszące byłoby zasłonić je wtedy własną piersią, ochronić. Ale właśnie tego robić nie należy. Bo mówiąc np. „Kochanie, zapomnij o tym chłopaku, on nie jest dla ciebie”, podcinasz swojej córce skrzydła. Ona pomyśli: „Nawet moja mama nie wierzy, że mogłoby mi się udać. Muszę być beznadziejna”.

Pozwól dziecku popełniać błędy. To na nich najwięcej się uczymy. Nie daj po sobie poznać, że wątpisz w kompetencje, zdolności czy urodę swojego dziecka. Oferuj swoją pomoc, wsparcie, i na wszelki wypadek bądź obok. Gdy naprawdę noga mu się powinie, z twoją wiarą w jego siły, możliwości i talent, podniesie się bez problemu. Bądź – jak w piosence zespołu „Raz, dwa, trzy” -„wśród tych, co wiarę swą pod nogi rzucą mi”.

3.      Nie realizuj własnych ambicji

Bywa, że widzimy w dziecku jakiś potencjał, talent, np. muzyczny. I mamy poczucie, że szkoda byłoby go zmarnować… Czasami gdzieś na dnie kryje się też żal do własnych rodziców: że oni nie rozwijali naszych zdolności, a mogliśmy tyle w życiu osiągnąć… Więc pchamy dziecko na kolejne zajęcia dodatkowe, lekcje, korepetycje, konkursy, przeglądy… Jak Amy Chua, autorka wydanej niedawno w Polsce książki „Bojowa pieśń tygrysicy”. Jej córki były zmuszane do grania na skrzypcach i fortepianie od trzeciego roku życia!

Realizowanie własnych ambicji przez dziecko kończy się konfliktem, buntem, zaniżoną samooceną (dokładnie tak stało się w przypadku młodszej córki Amy Chua) i poczuciem, że „mama i tata nie kochają mnie, bo nie jestem wystarczająco dobry”. A z wielkiej kariery najczęściej i tak nic nie wychodzi, bo może ją zrobić tylko ten, który sam wkłada w pracę całe serce i wysiłek, na jaki go stać, a nie – na jaki stać jego rodziców. Pozwól dziecku iść własną drogą. Być może w przyszłości zadziwisz się, jak dobry był to wybór.

4.      Przytulaj

Dorosły człowiek ma ok. dwóch metrów kwadratowych skóry, pokrytej milionami receptorów czuciowych. Jesteśmy stworzeni do tulenia, głaskania. W cieple wszystko się rozwija: listki na drzewach, pąki kwiatów, i dziecko. Te dzieci, które tego dotyku i ciepła mają zbyt mało, cierpią na zaburzenie, zwane chorobą sierocą, a także wolniej rosną.

Dotyk jest kontenerem, w którym przekazujemy dziecku miłość, troskę, ale też akceptację. Gdy zamykasz syna czy córkę w swoich ramionach, mówisz: „Jesteś świetny, świetna, jesteś częścią mnie, jestem z ciebie dumna, jestem z ciebie dumny”. Ci z nas, którzy dostali od swoich rodziców wiele dotyku i ciepła, w dorosłości są bardziej pewni siebie, lubią swoje ciała, mają rozluźnione mięśnie, są odporni na stres i dzięki temu zdrowsi. Czy to nie cudowne, że tak wiele można zyskać, dając w sumie coś tak, wydawałoby się, drobnego: codzienną porcję czułości?

5.      Nie stosuj przemocy

Ani fizycznej, ani werbalnej („Ty idioto!”, „Jak zwykle skrewiłeś!”). Przemoc poniża ofiarę, ale też, rzecz jasna, sprawcę. Agresja pokazuje, że ty, jako rodzic, nie podołałeś wyzwaniu. Nie da się wychować świadomego własnej wartości człowieka za pomocą bicia i poniżania.

www.e-akademiarodzicow.pl

About these ads
 

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: